Jestes w: Home > Równowaga osobista > Twoje powodzenie w życiu zacznie się od razu po przeczytaniu ostatniej strony

Rozwijanie własnego potencjału

Jeśli już raz podjąłeś decyzję o wprowadzeniu w życie planu, który ma cię doprowadzić do sukcesu, nie możesz się wycofać. Musisz zmobilizować całą energię, jaką tylko w sobie posia­dasz, i użyć jej w jednym tylko celu: życiowego powodzenia.

Nic nie może się dokonać za pstryknięciem palcami. Twoja praca i nieustająco silna motywacja będą jedynymi motorami, które pozwolą ci się posuwać do przodu. Pracować to nie zna­czy być zajętym jedynie w godzinach pracy i na tej podstawie uznać, że zrobiło się wszystko, co możliwe. Pracować to bez przerwy zwiększać swoje kompetencje, aby się rozwijać. Im więcej bowiem miejsca w naszym życiu zajmują nowe techno­logie, tym większa rodzi się potrzeba stałego kształcenia się i poszerzania swojej wiedzy.

Aby być bardziej skutecznym, trzeba się nieustannie do­stosowywać do nowych warunków.

Stając wobec problemów, które z pewnością opóźnią realizację twoich planów, zatrzymaj się na chwilę i zastanów. Uznaj je za zwykłe opóźnienie, które w żadnym wypadku nie odwiedzie cię od dążenia do końcowego celu. Oblałeś egzamin na prawo jazdy? Jest to pewna przeszkoda, która jednak nie postawi pod znakiem zapytania twojej chęci posiadania samochodu. Awans przeszedł ci koło nosa? Nie rozpaczaj, bo jeśli stale dbasz o swój rozwój, ten awans prędzej czy później nadejdzie.

Wrogiem nie jest instruktor, który oblał cię na egzaminie, albo ten, kto został awansowany zamiast ciebie. Wrogiem jest zwątpienie we własne zdolności i umiejętności, pesymizm, który tkwi gdzieś w tobie i podszeptuje, że samochód to mrzonka, którą powinieneś szybko porzucić. Wróg ten żywi się wszystkim, co negatywne. Zastąp go przyjacielem pełnym po­zytywnych idei, który popchnie cię do wiary w samego siebie, który namówi cię do ponownego pójścia na kurs prawa jazdy, do zapisania się na różne dodatkowe szkolenia, jeśli twój aktu­alny poziom wykształcenia jest niewystarczający do tego, abyś się piął po szczeblach służbowej kariery.

Twój sukces zależy od skuteczności twojego działania. Bądź więc bardziej skuteczny zarówno w pracy, jak i w stosun­kach z innymi.

Człowiek nie rodzi się skutecznym, lecz takim dopiero się staje. Nauczysz się osiągać dobre wyniki poprzez swoje liczne doświadczenia, zarówno sukcesy, jak i porażki. Wszystko jest możliwe, ponieważ jesteś ciekawy świata. Masz ochotę się uczyć i odkrywać nowe horyzonty. Posiadasz ogromny poten­cjał, musisz tylko stale myśleć o jego rozwijaniu. Masz do swo­jej dyspozycji rozliczne narzędzia, którymi możesz się posłu­żyć: książki, programy telewizyjne, Internet, kursy, szkolenia… Rozglądaj się bacznie wokół i staraj się dostrzec wszystko to, co może ci pomóc w osobistym rozwoju. Nieustanne wprowadza­nie innowacji dezaktualizuje twoją wiedzę, ale też kształcenie się przestało być dziedziną zarezerwowaną wyłącznie dla mło­dych ludzi. Jeśli nie podążasz za rytmem swojej epoki, szybko znajdziesz się poza jej głównym nurtem. Poczujesz się niedo­stosowany do swego otoczenia, ponieważ rynek pracy i życie rodzinne niemal codzienne zalewane są nowościami, na które trzeba umieć reagować, a nawet je wyprzedzać.

Dzienniki telewizyjne, filmy dokumentalne i programy pu­blicystyczne są źródłami informacji, które co dzień znacznie poszerzają twoją wiedzę: odkrywasz inne kraje, poznajesz róż­ne kultury, dowiadujesz się, jakie są najważniejsze problemy polityczne i społeczno-ekonomiczne różnych zakątków świata. Jeśli nie wiesz, gdzie leży dany kraj, od razu zajrzyj do atlasu lub poszukaj na globusie swojego dziecka. Nie rozumiesz sen­su jakiegoś słowa? Natychmiast sięgnij po słownik.

Kultura stanowi integralną część twojego powodzenia w życiu, więc staraj się codziennie ją rozwijać, również w formie zabawy czy rozrywki. Zapomniałeś wielu rzeczy z historii? Poproś swoje dzieci, aby przeprowadziły z tobą lekcję i odkryj wraz z nimi fakty, które naznaczyły czasy mi­nione i pozwalają lepiej zrozumieć czasy obecne. Nie masz dzieci? To nie jest żadne usprawiedliwienie. Zaprenumeruj różne czasopisma, odszukaj ponownie drogę do biblioteki. Kultura jest bazą zażyłego związku między człowiekiem a otaczającym go światem. Ten świat szybko ewoluuje i mu­sisz nadążyć za jego zmianami albo poprzez samokształcenie, albo uczestnictwo w rozmaitych kursach, szkoleniach czy prelekcjach.

Kultura pozwala rozwijać własną osobowość, lepiej komu­nikować się z innymi i nie czuć się zagubionym się w gąszczu własnych uczuć i myśli. Musisz żyć w harmonii ze swoją epo­ką i ze społeczeństwem. Dlatego też próbuj wyrobić sobie wła­sny pogląd na to, co się dzieje na świecie i wokół ciebie; nie poddawaj się przesądom i uprzedzeniom. Nie uznawaj za prawdziwe twierdzeń, które są ci przedstawiane bez żadnych dowodów, i niekoniecznie dawaj wiarę temu, co mówią wszy­scy. Weź przykład Galileusza, który ośmielił się przeciwstawić twierdzeniom oficjalnej astronomii swej epoki i obowiązującej wówczas doktrynie Kościoła, wykazując, że to nie Słońce krą­ży wokół nieruchomej, położonej w centrum wszechświata Ziemi, ale że Ziemia, jak wszystkie pozostałe planety, krąży wokół Słońca.

Konfrontując swoje przemyślenia z poglądami innych lu­dzi, nadajesz sens swoim czynom i działaniom. Lepiej rozu­miesz, na czym polega ewolucja świata, sytuujesz się w tych zmianach i potrafisz antycypować przyszłość. Twój obraz w oczach innych musi wynikać z twojej osobowości, a nie od­wrotnie. To nie inni powinni ci narzucać styl życia i sposób za­chowania, to wyłącznie ty decydujesz o tym, jaki jesteś.

Trzeba oczywiście postawić na swoje silne punkty, ale też z całym zdecydowaniem należy eliminować swoje słabości.

Sylwester, bardzo dobry stolarz, chciał pracować na wła­sny rachunek. Jego umiejętności zawodowe już na starcie da­wały nadzieję, że zostanie dobrym rzemieślnikiem. Niestety! Nie okazał się wystarczająco zdeterminowany.

Kiedy skończył szkołę, nie przylgnęła do niego na szczę­ście etykietka obiboka. Lata płynęły, pracodawca był z niego bardzo zadowolony, jego płaca rosła z roku na rok, ale ciągle pragnął być ?swoim własnym szefem”. Gdy wracał wieczorem do domu, odpoczywał po dniu pracy, oglądając w telewizji fil­my i programy rozrywkowe. Nigdy nie czytał książek ani na­wet gazet. Jeśli chodzi o rachunki – pozwalał, aby zajmowała się nimi żona.

Po jakimś czasie spostrzegł, że ma pewne trudności z czy­taniem. Gdy zdarzało się, że musiał przeczytać jakiś tekst, za­wsze znajdował pretekst, żeby zrobił to za niego ktoś inny. Krótko mówiąc, Sylwester nie potrafił już czytać. Dzieci od­rabiały lekcje wyłącznie pod kontrolą żony, to jej chwaliły się swoimi wypracowaniami i pokazywały zeszyty. W wieku trzydziestu pięciu lat Sylwester, który ciągle chciał założyć własny biznes, skonstatował, że jest człowiekiem niepiśmien­nym. Dzięki wsparciu życzliwych mu ludzi z dużym zapałem zaczął się ponownie uczyć czytać i pisać. Robił to oczywiście wieczorami, po powrocie z pracy. W weekendy chodził na kursy księgowości. Potem zapisał się do izby handlowej, żeby odbyć staż przeznaczony dla tych, którzy chcą założyć własny interes. Kupił sobie komputer i opracował prowizoryczny budżet swego przedsięwzięcia, coś w rodzaju biznesplanu, z którym zgłosił się do banku, aby uzyskać kredyt. Po ośmiu latach wysiłków poświęconych odbudowaniu wiedzy nabytej kiedyś w szkole, po odbyciu kursów księgowości i obsługi komputera założył w końcu własne przedsiębiorstwo. Dzisiaj zatrudnia dziewięciu pracowników.

Sylwester zapewnił sobie środki konieczne do odniesienia sukcesu, wstępując na drogę samokształcenia. Uzupełnił swo­je braki, które były przecież dość znaczne. Zrozumiał, że ja­kość jego pracy jako stolarza nie wystarczy, żeby zrealizować swoje marzenia. Jego kompetencje zawodowe nie mogły zastą­pić braku wykształcenia, kultury i wiedzy. W ciągu tych ośmiu lat cały czas głęboko wierzył w realizację swoich planów. To pragnienie zaprowadziło go na drogę intensywnej pracy nad sobą. I zrealizował swoje dawne marzenie: został szefem wła­snego przedsiębiorstwa.

Sylwester jest wspaniałym człowiekiem. Może być przy­kładem sukcesu zarówno społecznego, jak i osobistego. Ty też możesz być równie wspaniały. Awans społeczny, jaki stał się je­go udziałem, wcale nie przewrócił mu w głowie. Opowiada o swojej historii z całą prostotą. Nie wstydzi się przyznać, że tak naprawdę nauczył się czytać, mając trzydzieści pięć lat. Zresz­tą dołączył do grupy wolontariuszy, którzy w obliczu coraz częstszego zjawiska wtórnego analfabetyzmu, uczą dorosłych czytania i pisania. Pragnie, aby ludzie odkryli, że za słowami kryją się myśli i idee, którymi można się dzielić i o których można dyskutować. Uwielbia obserwować emocje, jakie dzięki nauce towarzyszą nabywaniu umiejętności krytycznego czyta­nia. Ci, którzy jeszcze kilka miesięcy wcześniej nie potrafili przeczytać najprostszego zdania, teraz śmiało wyrażają opinie na podstawie lektur i relacjonowanych w gazetach faktów. Każ­dy z nich obudził w sobie głód informacji i pragnienie zrozu­mienia zjawisk, których wcześniej nawet nie dostrzegał.

Sylwester czerpał z książek ogromną siłę. Znalazł znaki orientacyjne konieczne do tego, aby być skutecznym: w czasie (historia), przestrzeni (geografia), wokół człowieka i jego war­tości. Oczywiście ciągle lubi oglądać dobre filmy w telewizji. Ale nauczył się też selekcjonować reportaże, programy kultu­ralne i publicystyczne… Czyta codziennie gazety i zaprenume­rował pisma poświęcone zarządzaniu przedsiębiorstwem.

Jego dzieci są szczęśliwe, że mogą się dzielić z ojcem swo­imi sukcesami w szkole, że mogą go pytać o rzeczy, których nie rozumieją. W budżecie rodzinnym przybyła zresztą nowa pozycja po stronie wydatków: wizyty w muzeach, na wysta­wach, kupno książek i czasopism… W domu często powtarza­ne jest zdanie, które stało się niemalże rodzinnym credo. Gdy Sylwester mówi do jednego ze swoich dzieci: ?Nie żądam, że­byś pracował więcej…”, wszystkie odpowiadają chórem: ?…ale żebyś pracował lepiej!”.

Bądź taki jak Sylwester – pochłonięty swoim rozwojem i nieustannie dostosowujący się do zmian, zarówno w swym najbliższym otoczeniu, jak i w świecie. Wycofywanie się i bez­czynność prowadzą prosto do porażki. Nie sądź, że jeśli masz dyplom w kieszeni, to wszystkie drzwi do powodzenia w życiu stoją przed tobą otworem. Cała wiedza, wszystkie procedury, technologie i technika bardzo szybko się zmieniają. To, co dzi­siaj jest nowością, jutro stanie się historią. Jeśli chcesz uczest­niczyć w tych zmianach, musisz się wykazać samodyscypliną i nieustannie się dokształcać.

Po odchowaniu dzieci Eliza szuka pracy jako sekretarka lub asystentka dyrektora. Ma wszystkie stosowne dyplomy, ale od dwudziestu lat nie pracuje. W tym czasie jej zawód trochę się zmienił: nie jest to już umiejętność pisania na maszynie i serwowania herbatki, lecz obsługa komputera i aktywne zała­twianie spraw, wymagające doskonałej znajomości świata, w którym porusza się dyrektor. Jej dyplomy nie mają więc już wielkiej wartości na rynku pracy. Trzeba zaczynać od począt­ku, od podstawowych kursów obsługi komputera.

Trudno już sobie dzisiaj wyobrazić kogoś, kto całe życie wykonuje tylko jeden zawód, kto od ukończenia szkoły aż do emerytury pracuje w tym samym przedsiębiorstwie. Dzisiaj trzeba się ciągle uczyć i cały czas wierzyć, że dzięki poszerze­niu swej wiedzy zawsze znajdzie się swoje miejsce w świecie, tak bardzo zorientowanym na współzawodnictwo.

Postęp ekonomiczny i technologiczny wymaga wysokich kwalifikacji, więc ci, którzy chcą odnieść sukces zawodowy, muszą przyjąć do wiadomości, że ich nauka nie skończyła się wraz z otrzymaniem dyplomu tej czy innej szkoły lub uczelni, lecz będzie trwała przez całą ich karierę. Środowisko rodzinne ciągle odgrywa ważną rolę w nauce reguł postępowania, ale dzisiejsze społeczeństwo niweluje nierówności poprzez swój system szkolnictwa. Nie miejsce tu, żeby debatować, czy taka powinna być rola tego systemu i czy dobrze ją wypełnia. Stwierdzamy jednak, że nie wszystkie dzieci z bogatych rodzin osiągają w życiu sukcesy i nie wszystkie dzieci z rodzin ubo­gich skazane są na porażkę.

Istnieje fundamentalna różnica, która niweluje nierówność szans w chwili narodzin, i ta różnica wpisana jest w nieposkro­mioną chęć odniesienia sukcesu. Gdy ludziom, którzy wyszli z biednego środowiska, zadaje się pytanie:, Jak pan doszedł do takiego sukcesu?”, ich odpowiedź jest zawsze identyczna: ?Nie miałem innego wyboru”.

  • Warunkiem powodzenia w życiu jest stałe podnosze­nie swoich kwalifikacji.
  • Nie odniesiesz sukcesu, jeśli nie zachowasz w sobie ciekawości świata.

Możliwość komentowania jest wyłączona.