Jestes w: Home > Równowaga osobista > Twoje powodzenie w życiu zacznie się od razu po przeczytaniu ostatniej strony

Piwo

Jeśli poprosisz jako aperitif piwo, to może się zdarzyć, że za­szokujesz tym innych gości. Piwo wiąże się dla wielu z obraz­kami pijatyk, z bawarskimi konkursami na szybkość wypicia dziesięciu kufli, z wielkimi brzuchami i czerwonymi twarzami. Krótko mówiąc, dla niektórych ludzi whisky to trunek szla­chetny, a piwo to napój dla gminu. Co nie zmienia faktu, że otrzymanie dobrej jakości piwa wymaga wielkiej troski i prze­strzegania surowej dyscypliny w poszczególnych fazach jego produkcji. Jest to jeden z najstarszych napojów świata. Uważa się, że był już znany trzy tysiące lat przed Chrystusem.

Produkcja piwa przebiega niemal tak samo jak whisky: najpierw mamy słodowanie jęczmienia, potem fermentację, le­żakowanie i filtrację. Podobnie też, słód jest produkowany za­zwyczaj w wyspecjalizowanych zakładach, a nie w samym browarze. Zwróćmy też od razu uwagę na to, że wbrew rozpo­wszechnionym poglądom, piwo nie jest produktem fermentacji chmielu, gdyż chmiel nie tylko, że nie ulega fermentacji, to jeszcze ją hamuje. Dodawany jest jedynie jako przyprawa, któ­ra nadaje piwu charakterystyczny gorzki smak.

Pierwszym etapem produkcji jest przygotowanie brzeczki. Odbywa się to w warzelni, a polega na zmieleniu słodu z wo­dą i tak zwanym zacieraniu, którego końcowym efektem jest ekstrakt brzeczki. Na tym etapie dodawany jest chmiel. Schło­dzona i napowietrzona brzeczka poddawana jest następnie fer­mentacji.

W zależności od użytych drożdży rozróżnia się piwa fer­mentacji dolnej i górnej (określone szczepy drożdży) oraz spontanicznej (dzikie szczepy). Dolna odbywa się w tempera­turze 5-12 stopni, a po jej zakończeniu drożdże opadają na dno kadzi. Górna to temperatura powyżej 15 stopni, po której droż­dże, unoszone pęcherzykami dwutlenku węgla, zbierają się na powierzchni.

Potem następuje leżakowanie, którego celem jest rozkład diacetylu (ubocznego produktu fermentacji). Proces ten odby­wa się w tak zwanym tankofermentatorze, który może być zbiornikiem poziomym lub pionowym (gorzelnicy twierdzą, że od jego kształtu zależy smak piwa). Celem następującej póź­niej filtracji jest uzyskanie odpowiedniej klarowności i oddzie­lenie zawiesin. Piwo, które ma trafić do sieci handlowej, pod­dawane jest jeszcze pasteryzacji. Dzięki temu uzyskuje większą trwałość, ale też traci część swoich walorów.

Fermentacja dolna daje jasne, nasycone dwutlenkiem wę­gla piwa o ostrym, ale dość płytkim zapachu. Najważniejsze gatunki z tej grupy to: pilsner, lager i bock. Fermentacja górna to piwa ciemne, o głębszym smaku. Najważniejsze w tej gru­pie gatunki to: stout (najsłynniejszym jego przedstawicielem jest Guinness), ale, bitter i porter.

Amatorzy piwa, podobnie jak smakosze wina i whisky, są bardzo wrażliwi na poszczególne etapy degustacji: wygląd, za­pach i smak. Ich słownictwo nie jest może tak bogate jak w przypadku wina, ale też zwracają uwagę na kolor, klarow­ność i przezroczystość. Piana powinna być biała jak śnieg, miękka i stabilna.

Nie należy zatem patrzeć z lekceważeniem na amatorów piwa. Jeśli jesteś gospodarzem przyjęcia, zadbaj o to, aby mieć w zapasie kilka butelek różnych gatunków i marek. Podawaj je w temperaturze od sześciu do dziesięciu stopni Celsjusza. Za­pytaj osobę, która chce się napić piwa, czy życzy sobie z pian­ką, czy bez. Jeśli tak, nalewaj płyn po ściance szklanki, a pod koniec, na jedną – dwie sekundy unieś butelkę – tak, jak robią to wytrawni barmani.

Jeśli jesteś gościem, nie staraj się na siłę odróżnić od pozo­stałych, prosząc o piwo. Dostosuj się raczej do zwyczajów po­zostałych biesiadników.

Możliwość komentowania jest wyłączona.